FANDOM


(Cyborg)

- A ja go znam 12lat -powiedział Batman - a Milen 13lat.

- Jeżeli Batmnie jesteś Robina ojcem to ja sie nie dziwie - powiedział Bestia.

- Może macie racje ale zauważcie że jestem pszyszywanym tatom Robina. - powiedział Batman.

(Robin)

Siedziałem na innym dchu budynkui i sądziłem że gożej być niemoże i myliłem się tu nagle pojawił się Joker i powiedział :

- Napewno masz dość słuchania się Batmana dołącz do mnie a będzie lepiej mówie Ci prawde.

- A jeżeli nie chce? - spytałem.

- To maż to kliknij ten guzik. On nie lokalizuje cię tylko pokaże Ci droge do naszej krujówki i nic nie mów Batmanowi.

- Spoko spadaj bo cie zaóważom. - powiedziałem niewiem czemu chyba coś się zemną dzieje.

- Pamiętaj nic niemów Tytanom i Batmanowi. - uśmiechnoł się złośliwie i zniknoł w cieniu.

- Phi nic nie mówił o Milen mósze jej to powiedzieć - i poszłem do Milen omijając Tytanów i Batmana.

I nagle usłyszałam głos Gwiazdki :

- Czy ty masz tajemnice jeszcze pszed nami ? - spytała.

- Nie ważne. - powiedziałem niewiem czemu i poszłem prosto do Milen.

- Chodz mósze ci coś powiedzieć i pokazać. - powiedziałem cicho.

Milen poszła za mną do mojego pokojui jej wszystko powiedziałem od początku i pokazałem jej to coś a ona powiedziała że to doprowadza do danego miejsca czyli Joker nie kłamał. I jeszcze Milen spytała się mnie gdzie go widziałem i powiedziałem a ona zadawała ciągle pytania. Nagle padło pytanie czemu nie powiedziałem Tytanom i Batmanowi i odpowiedziałem:

- Nw. Wsumie to mi nie powiedział.  - powiedziałem.

- To powiedz. - powiedziała.

- Nie moge zabronił mi.

- Mam plan. - powiedziała..

- Jaki? - pytałem z ciekawością.

- On chce żebyś doszedł do złych do pójdz będziesz szpiekiem będziesz mnie informował. Rub co ci mówią żeby nie podejżewali nie powiem nikomu tego planu tylko to będzie nasz, i gdy zbiorą się wszyscy czyli Tytani, Batman i ja kontra źli i ty to my podejdziemy na środek i powiemy cały plan i będzie ubaw po pachy.

- Niezły plan ja takiego bym nie wymyślił, ale to teraz mam iść do nich i im powiedzieć? - spytałem.

- No. Idz teraz powiem Tytanom wymyśloną chicsorujkę ok.

- Ok. To ide.

(Reven)

Nigdy nie widziałam takego Robina. Tak jagby naprawde coś urkrywał i to coś bardzo i to bardzo  ważnego tylko co? Zastanawiałam się pszez 15 minut potem zawołał do mnie Bestia:

- Ziemia do Reven.

- Co chcesz myślałam!!!! - krzyknełam.

- A nad czym sie zastanawiałaś? - spytał.

- A co cie to?

- Nic.

- No własnie.

Poszłam do pokoju tam gdzie miałam spaći zastanawiałam sie zowu nie mineło 20 minut i z myślą co sie dzieje z Robinem zasnełam. Spałam 2 godziny i obudził mnie krzyk Gwiazdki poszłam do niej i się jej spytałam co się stało ona powiedziała że widziała Robina. Uspokoiłam jai powiedziałam że to sen ona mi powiedziała że walczył ze Slyd-em i sginoł czy to się wydaży kto to wie. Nagle weszła Milen do pokoju Gwiazdki a ja poszłam Milen i Gwiazdka zostały same. Ja poszłam dalej spać więc niewiem co robiła Milen i Gwiazdka.

(Gwiazdka)

- Co się stało Gwiazdko? -  spała upszejmie i zaciekawiona.

- Śnił mi się twój brat. - powiedziałam.

- Robin? - spytała jak by miała więcej braci.

- Tak,a masz więcej braci? - spytałam.

- Nie. - odpowiedziała krutko i tak jak by coś ukrywała. - a powiesz dokładnie co ci się sniło? - spytała.

- No dobrze. Więc od czego zacząć? - spytałam siebie samą.

- Od czego chcesz. - powiedziała jak by słyszała co mówiłam.

- Więc Robin i Sleyd walczyli ja stałam i to wszystk owidziałam. Nagle Sleyd wzioł miecz i pszejechał mu po ręce. On z bólem upadł na ziemie Sleyd wykorzystał to i miecz w serce mu włożył był cały w krwi jak to się skonczyło Sleyd zniknoł ja pobiegłam do Robina i go pszytuliłam mocno i pszybiegli Tytani patrzyli na Robina wiedzieli że to nie ja bo bym tego nie zrobiła mu. Nagle pojawił się Sleyd byliśmy gotowi by go zatakować i on powiedział że raczej mósimy znaleść nowego lidera i podszedł do mnie i powiedział do ucha, a ty  ukochanego. Potem się śmiał, śmiał i śmiał. I nagle obudziłam się ze snu i krzyczałam. Atak na marginesie gdzie Robin zawsze pszybiegał jako pierwszy do mnie i mnie pocieszał i pszytulał.

- Robin ma daleko pokuj mógł nie usłyszeć  ja mam prawie obok ciebie i słyszałam. - powiedziała Milen.

- Dziękuje że pszyszłaś. - powiedziałam i poszła.

Odrazu lepiej kiedy powiedziałam komuś sen i chyba moge dalej iśc spać, ale czemu Cyborg i Bestia nie pszyszli tylko Reven i Milen? A no tak Cyborg się wyłączyła a Bestia ma zatyczki do uszu i sprawa zmknięta. Poszłam dalej spać.

(Robin)

Jednak nie poszłem im powiedzieć żóciłem o ziemie specjalnie naprowadzacz nie mogłem tego zrobić Tytanom i Batmanowi oni o niczym nie wiedzą a ja i Milen tak. Poszłem spać. Rano wstałem o 5:12 i poszłem zrobić sobie śniadanie wiem wiem Alfred zawsze robi ale niechce go wykorzystywać do takich głupot. Zrobiłem sobie chleb z szynkom i sałatom zjadłem i jak zawsze szłem poćwiczyć koło sali trenigowej pszechodził Batman i wszedł i patrzył i po cichu powiedział :

- Jestem z ciebie zadowolony.

Ja to usłyszałem i podszedłam to Batmana i powiedziałem :

- Naprawde jesteś ze mnie dumny?

- Tak.

- Nigdy tak nie mówiłeś.

- A kiedy miałem ci mówić podczas patrolu? - spytał - Idziesz ze mną na patrol jak za dawnych lat?

- Oczywiście że tak! - krzknołem i poszliśmy.

- Jak zawsze nikogo nie ma zapomniałem jakie to nudne.

- Ale chociasz spędzisz dzień z ojcem. - powiedział i miał racje.

- No tak. - zapadła cisza i nagle wubuch pożar na ulicy Kreskówkowej.

- Idziemy Robinie! -krzyknoł Batman.

To poszliśmy ale to dziwne nigdy nie było żadnych pożarów, wybuchów lub kradzieży od kiedy to sie dzieje i to pytanie zostało zadane Batmanowi i powiedział od kiedy wyjechałem. Czyli to znaczy że się mnie boją jupi!!!!!!!!!!!

(Milen)

Poszłam do Robina a tam ikogo nie ma poszukałam wszędzie nigdzie go nie ma poszłam to powiedzieć Batmanowi a go tesz nie było poszłam do Reven. Reven poszła do Cyborga, Cyborg poszedł do Besti, a Bestia do Gwiazdki gdy Gwiazdka to usłyszała to myślałam że zaraz tu będzie powódz i pszestałaa bo usłyszyliśmy dwa głosy jeden był Batmana a drugi Robina i Robin mówił do Batmana :

- Ale to była walka nic nie widziałem ale dałem rade.

- Wiem widziałem dobra robota Robinie - powiedział Batman z uśmiechem łał pierwszy raz os stu lat widze jak się uśmiecha.

- Dzięki. - powiedział Robin.

Złapałam Robina za ręke i pociągnełam go do mojego pokoju i sie spytałam gdzie był a on powiedział że na paroże. Myślałam że to ja chodze teraz na patrol z Batmanem. No ale wsumie spałam.

- Słuchaj mnie uważnie braciszku! - krzyknełam.

- Słucham.

- My się o ciebie martwiliśmy a ty nic nie powiedziałeś nawet nie obudziłeś mnie!!!

- Spałaś a ja byłem na sali trenigowej nie chciało mi się iść do cb.

- Dobra miejsza z tym powiedziałeś że będziesz z nimi?

- Nie zepsułem specjalnie naprowadzacz. - powiedział spokojnie.

- Co zrobiłeś był plan pszeciesz. - no tak mój brat się mnie nie słucha bo mam 13 lat.

- A siostra nie pszesadzaj. Złość piękności szkodzi.

- Hahaha.

Robin poszedł zostałam sama minoł dzięń znowu noc mam nadziejeże Gwiazdce nic sie nie pszyśni. Niewiem czemu Robin nie lubi urodzin no rozumiem śmierć rodziców akurat w jego dniu a ja mam za nie długo no tak zapomniałam jutro moje urodziny. Poszłam spać na myśl o urodzinach.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki